A przedmiot nakłada
A przedmiot nakłada wielką odpowiedzialność. Pomyślmy, że Wiadomości o sztuce mogą w wielu domach - nieraz dosłownie pod strzechą - być jedynymi książkami na ten temat. Że zaglądać do nich będzie nie tylko uczeń. Pierwszy nakład I tomu Wiadomości (kl. V) ma 805 tysięcy egzemplarzy (!!!), trzeci nakład jeszcze 120 tysięcy. Pierwszy nakład tomu ostatniego (III klasa liceum), który jest zarysem dziejów sztuki od klasycyzmu do nadrealizmu, ma 56 tysięcy egzemplarzy. Któraż historia sztuki wyszła u nas w takiej obfitości ? Tym większą ma się ochotę proponować na przyszłość: więcej ilustracji, Oto w grubym, ale chyba wiernym streszczeniu klasyczne tezy Kisiela, wypowiadane w wielu felietonach o kulturze masowej, literaturze i sztuce (patrz zwłaszcza „Tygodnik Powszechny" 590): Istnieje rozwarcie nożyc między naszym Parnasem artystycznym a szerokimi rzeszami konsumentów sztuki. Sztuka staje się dziś gigantycznym barem samoobsługowym, podczas kiedy u nas artyści uważają sztukę za elitarną mękę. Nie dość, że są ekshibicjonistami, ale każdy z nich chce być marszałkiem, tymczasem publiczność domaga się sierżantów. Kładąc się do łóżka nikt nie będzie czytał Camusa czy Rudnickiego. Kisiel godzi się na nich, ale tylko na tle dziesięciu tysięcy grających szaf. Dziś masy łakną melodramatu, więc zamiast elitarnej, anachronicznej introspekcji dać im trzeba melodramat.
jatezMamTalent.com | bladeless lasik | china phone card